A może by tak rzucić wszystko i… wyjechać w Bieszczady? Ruszyć na szlak, zabrać ze sobą gitarę i z pieśnią na ustach przemierzać zielone połoniny? To z pewnością wciąż nieskażona popularnością alternatywa i doskonały pomysł na urlop z dala od miejskiego zgiełku.

alfa1Chcąc doświadczyć znakomitej podróży, uciec od głośnych aglomeracji, zasmakować fantastycznej kuchni regionalnej i odkryć to, co wciąż nieodkryte, mocno rekomendujemy Bieszczady. Te góry wciąż znajdują się w niszy turystycznej, co chwalą sobie zarówno mieszkańcy, jak i nieliczni odwiedzający malownicze Lesko, Ustrzyki Dolne, Komańczę, Polańczyk czy Przełęcz Wyżną.

Kilkudniowa wycieczka lub zorganizowanie zielonej szkoły na bieszczadzkich terenach jest niewątpliwie świetną opcją dla wszystkich tych, którzy marzą o wypoczynku z prawdziwego zdarzenia. Wśród dzikiej natury, wspaniałych widoków, wodnej wyprawy nad Soliną i cywilizacji, która zwolniła tempo każdy znajdzie to, czego oczekuje od odprężającego urlopu.

Bieszczady są swoistą kolebką kulturową. Ówcześnie zamieszkiwali je wołoscy pasterze, szlachta węgierska, Łemkowie, Bojkowie, Niemcy czy karpaccy Rusini. Dziś mamy okazję poznać historię gór dzięki skansenom otwartym dla turystów oraz w gospodach na talerzu.

alfa3Grzechem byłoby nie spróbować bezkonkurencyjnej kuchni bieszczadzkiej. Hreczynki, fuczki, hałuszki, krysze, wybitne pstrągi prosto z łowiska, zalewajka na maślance czy warenyky to tylko niektóre z przykładów, które powodują poważne skurcze żołądka na samą myśl o obfitej uczcie.

Pora złamać stereotypowe schematy i wyruszyć w Polskę nieznaną, wciąż nie do końca odkrytą. Zamiast kolejny raz tłoczyć się na Krupówkach, warto podjąć bieszczadzkie wyzwanie i odetchnąć ze spokojem na malowniczym rynku w Sanoku lub wybrać się na spacer w Uhercach Mineralnych.

Sprawdźcie koniecznie, czy legendarny zespół KSU miał rację, śpiewając o „górach aż do nieba”.

Pozdrawiamy, Alfatour.pl